Archive for Luty 20th, 2009

Ale się narobiło. Znajoma zaprosiła mnie ostatnio do siebie, bo miała problem z komputerem. Okazalo się, że złapała jakiegoś wirusa i ciągle restartował jej się laptop. Ja się na tym słabo znam, więc nie pozostało nic innego jak zadzwonić po specjalistę. Pan informatyk pogrzebał w kompie i przy okazji znalazł sporo filmików porno. Okazało się, że moja znajoma lubi sobie pooglądać sprośne filmiki! Kto by pomyślał? Mało tego, okazało się, że ma sporą kolekcję filmów z podrywaczy! No i tak od słowa do słowa, padła propozycja nakręcenia własnego filmu. Zarówno Ewa jak i pan informatyk szybko podchwycili pomysł i zanim się spostrzegłem, Ewa już ssała kutasa pana serwisanta. Informatyk ostro ją przeorał, a na koniec chlapnął jej chyba ze 2 litry spermy na twarz. No i teraz Ewa ma własny film w podrywaczach!

Kolejna praktyczna porada sex-profesorka dotyczy seksu w plenerze. Seks na łonie natury oprócz wrażeń estetyczno-relaksujących otwiera przed nami także szereg możliwości praktycznych, czyli daje nam możliwość wykorzystania w igraszkach elementów przyrody. Przy klasycznym zapinaniu od tyłu na stojaka możemy wykorzystać drzewo, o które partnerka opiera się, żeby nie stracić równowagi.